Krew pępowinowa - wszystko co musisz o niej wiedzieć! Przeskocz do treści
coloalert

Krew pępowinowa — wszystko co musisz wiedzieć!

Krew, która po porodzie pozosta­je zarówno w łożysku, jak i w pępowinie, nosi miano krwi pępowinowej. Jej cechą charak­terysty­czną jest bogact­wo w komór­ki macierzyste, zdolne do leczenia wielu przy­padłoś­ci. Rodz­ice coraz częś­ciej decy­du­ją się na jej prze­chowywanie i późniejsze wyko­rzys­tanie do leczenia m.in. chorób genetycznych.

krew pępowinowa

 

Krew pępowinowa — jak wygląda pobranie

Pobranie krwi ma miejsce oczy­wiś­cie po odcię­ciu pępowiny, co gwaran­tu­je, że pro­ce­du­ra jest całkowicie bez­piecz­na i dla dziec­ka, i dla mat­ki. Krew pępowinowa zna­j­du­je się w sznurze pępowinowym i jest wydoby­wana z niego np. przez położną. Po tym dzi­ała­niu jest ona umieszczana w worku, który zaw­iera płyn kon­ser­wu­ją­cy i zapo­b­ie­ga jej krzepnięciu.

Sposoby bankowania krwi pępowinowej

Gdy sub­stanc­ja jest już odpowied­nio zabez­piec­zona, umieszcza się ją w banku komórek macierzystych — pry­wat­nym lub pub­licznym. Pry­watne ban­ki są o wiele droższym rozwiązaniem, gdyż płaci się zarówno za samo pobranie mate­ri­ału, jak i jego późniejsze prze­chowywanie. Ogól­ny koszt może wynieść nawet kil­ka tysię­cy zło­tych. Z kolei pub­liczne odpowied­ni­ki ofer­u­ją dar­mowe prze­chowywanie, jed­nak w tym cza­sie z krwi pępowinowej mogą korzys­tać także inne osoby.

Zastosowanie krwi pępowinowej

Komór­ki macierzyste, które zna­j­du­ją się w krwi pępowinowej, mają niezwykłą zdol­ność przemi­any w inne typy komórek. Czyn­nik ten spraw­ia, iż bard­zo częs­to uży­wa się ich do leczenia najróżniejszych chorób. Jakich? Np. chorób gene­ty­cznych, onko­log­icznych czy układu krwiotwórczego.

Poznaj alternatywy bankowania krwi pępowinowej

Ist­nieją jed­nak inne opc­je, które dają rodz­i­com szan­sę na wczesne wykrycie groźnych chorób u swo­jego malucha. Moż­na prze­cież zaob­ser­wować, iż stop­niowo rośnie licz­ba gabi­netów medy­cznych, które posi­ada­ją w swo­jej ofer­cie bada­nia uwzględ­ni­a­jące kilka­naś­cie lub kilka­dziesiąt schorzeń jed­nocześnie. Jed­ną z najnowszych alter­natyw jest choć­by test NOVA. Badanie to jest w stanie bard­zo pre­cyzyjnie osza­cow­ać ryzyko wys­tąpi­enia u malucha wad wrod­zonych. I to aż 87 z nich!

 

 

mail